Agencja Standard&Poor's potwierdziła wcześniejszy rating Naszego kraju na poziomie BBB+ z perspektywą negatywną.

S&P po swojej ocenie zaznacza jednak, że istnieje ok. 33 proc. szans na obniżenie ratingu naszego kraju w ciągu najbliższych 18 miesięcy.

W piątkowym komunikacie agencja wskazała, że w następstwie zmian w kluczowych instytucjach po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych utrzymują się obawy odnoszące się do niezależności Narodowego Banku Polskiego.

S&P zwróciła uwagę na relatywnie umiarkowane zewnętrzne potrzeby finansowe Polski i silny potencjał wzrostu oszczędnego. Według niej wzrost PKB w Polsce w 2016 roku powinien wynieść 3, 5 proc. , głównie dzięki popytowi wewnętrznemu.

W uzasadnieniu oceny przedstawicielstwo wyjaśniła, że rating Lokalny opisuje jej relatywnie niski poziom dochodu, osłabienie systemu kontroli i równowagi pomiędzy kluczowymi instytucjami, a też wyzwania dla finansów globalnych, w dłuższej perspektywie szczególnie dotyczące systemu emerytalnego.

W naszej opinii zmiany dokonane w polskim Trybunale Konstytucyjnym nadal sprawiają, iż instytucja pozostaje praktycznie sparaliżowana. Pomimo wszczęcia procedury marki praworządności UE i niepomyślnych opinii Komisji Weneckiej rząd jeszcze nie cofnął przemian.

"Według nas cząstka rządowych wizji i działań powyborczych wydaje się przeciwstawna. Np. gdy planuje się zwiększenie poziomu oszczędności krajowych, wiele wdrożonych już nakładów, takich jak Program Rodzina 500 Plus (... ), zamiast tego pobudza konsumpcję. Zatem pozytywny efekt tak zwanym. planu Morawieckiego pozostanie niepewny, dopóki nie zostaną przedstawione bardziej konkretne działania" a mianowicie argumentowała agencja.

Jak było wcześniej

Agencja S&P aczkolwiek obniżyła nasz rating po styczniu, co skutkowało m. in. odpływem kapitału wraz z Polski. Wówczas krytykowano ją za podjęcie decyzji w podstawie przesłanek politycznych, zaś nie ekonomicznych, dlatego w tej chwili analitycy spodziewali się utrzymania wcześniejszej oceny.

Po S&P wszyscy czekali w decyzję agencji Moody's, jaka zmieniła nam tylko perspektywę ratingową na negatywną tuż przy utrzymaniu dotychczasowego poziomu, zmniejszenie dotknęła też kilku rodzimych miast. Zainteresowanie działaniami firm było wtedy tak duże, że serwery Moody's odrzucić wytrzymały.

Raptem dzionek wcześniej, bo 30 czerwca, S&P obniżyło rating Ue. Przypomnijmy, że rating to nic innego jak ocena wiarygodności kredytowej danej instytucji, firmy lub państwa, natomiast agencje ratingowe są w teorii niezależnymi podmiotami, dokonującymi oceny na podstawie przygotowanej przez siebie metodologii. Przy tej chwili najbardziej liczą się trzy tego rodzaju agencje: S&P, Moody's oraz Fitch.

Tagi: agencje ratingowe rating Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Odbiorców. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku mieszczą się poniżej adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Skraj bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker ryzykuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał świeże zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie