Największy bank inwestycyjny świata, Goldman Sachs, stał się optymistyczny wobec... kosmicznego górnictwa. W 98-stronicowej nocie do odwiedzenia klientów, którą opisał Business Insider, analitycy wskazują, że wydobycie platyny w kosmosie staje się coraz tańsze i łatwiejsze, a teksty będą rosnąć. Wszystko za sprawą statkowi kosmicznemu, który "łapie asteroidy".

Goldman przy nocie wskazuje, że "realne bariery finansowe i technologiczne" są znacznie mniejsze, aniżeli nam się wydaje. "Perspektywiczne sondy mogą zostać budowane za dziesiątki milionów dolarów, a Caltech (jedna wraz z najlepszych uczelni technicznych w USA) zasugerowała, że statek kosmiczny "łapiący" asteroidy może kosztować 2, 6 miliarda dolarów" - czytamy raporcie.

Kosmiczne górnictwo podług Goldman Sachs

"To bariera psychologiczna jest wysoka" - wskazują analitycy. Co prawda, dwóch, 6 mld dol. wówczas niemała kwota, ale to raptem jedna trzecia nakładów zainwestowanych w Ubera, a więc w zasięgu kasy VC. Jest to także porównywalny koszt z postawieniem tradycyjnej kopalni - według MIT zbudowanie od świeża kopalni wydobywającej rzadkie metale kosztuje ok. 1 mld dolarów.

Analitycy Goldmana zaznaczają, że ceny promów kosmicznych i rakiet będą coraz mniejsze, m. in. dzięki SpaceX Elona Muska czy Blue Origin Jeffa Bezosa. Kiedyś wysłanie jednostki w kosmos rakietą Sojuz kosztowało 35 mln dolarów, a niedługo ma to być - dzięki Virgin Galactic Richarda Bransona - 250 tysięcy dolarów.

Z kolei tylko jedna asteroida o wielkości boiska piłkarskiego może zawierać złoża platyny warte 25-50 MILIONÓW dolarów, przypomina Goldman:

Górnictwo kosmiczne może być bardziej realistyczne, niż nam się wydaje. Woda i metale z grupy platyny występują obficie na asteroidach i mogą wywrócić do odwiedzenia góry nogami, od witryny technologicznej i ekonomicznej, zbyt i przemysł wydobywczy. Wodę łatwo można przemienić po paliwo rakietowe. Na skraj, gdyby udało się magazynować paliwo na "niskiej orbicie Ziemi" byłoby kamieniem milowym w naszym dostępie do odwiedzenia kosmosu.

Jest tylko jeden problem: taka planetka mogłaby sprawić, że... zanurkuje cały rynek platyny. Kosmiczne wydobycie zakończone sukcesem prawdopodobnie znacznie obniżyłoby koszty tego metalu na rynkach.

Niemniej, Goldman w swojej nocie jest optymistyczny wobec kosmicznego górnictwa. "Biorąc pod uwagę koszty operacji na Ziemi, sądzimy, hdy finansowanie górnictwa w kosmosie nie wydaje się być poza zasięgiem naszej rzeczywistości" - zaznaczają analitycy.

Tagi: górnictwo Goldman Sachs Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Odbiorców. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem punkt widzenia o likwidacji OFE. Dzięki jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, być może uniknąć kary. Wystarczy otwarty żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Koncepcja Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie