• "Ruch jest jeden jak i również banalny". PO apeluje do odwiedzenia rządu w sprawie cen paliw
  • Zanieczyszczona ropa wraz z Rosji. "Działanie umyślne"
  • "Zanieczyszczona" ropa z Rosji. Nasz kraj wstrzymała odbiór surowca
  • Połowa ropy dla Orlenu po Polsce spoza Rosji
  • Cena ropy szybko pokonuje następujące poziomy. Powodów jest "całkiem sporo"

Ostatni tydzień września kończymy niewielkimi obniżkami cen benzyn i diesla na stacjach, odpowiednio na temat 3 i 2 gr/l, a na nielicznych stacjach olej napędowy można stało ponownie kupić po trzy, 99 zł/l - informuje BM Reflex. Jednocześnie ostrzegając przed możliwymi wzrostami przy przyszłym tygodniu. Największe ryzyko podwyżek jest na stacjach z najniższymi cenami.

Jak wskazano, w stosunku do sierpnia, cały wrzesień okazał się łaskawszy dla kierowców. Od początku miesiąca benzyny 95 i 98 staniały przeciętnie o 7 groszy na litrze, an olej napędowy o 5 groszy dzięki litrze.

Średnie detaliczne ceny paliw w czwartek prezentowały się następująco: etylina bezołowiowa 95 - czterech, 39 zł/l (-3 gr/l), benzyna bezołowiowa 98 a mianowicie 4, 71 zł/l (-2 gr/l), olej napędowy - 4, 22 zł/l (-2 gr/l), autogaz - jednej, 92 zł/l (+2 gr/l).

Możliwe podwyżki

Ropa drożeje po decyzji OPEC. Sprawdź, kiedy odczujesz wówczas w kieszeni

BM Reflex informuje, że z uwagi na zawirowania na rynku ropy naftowej i wynikający z tegoż wzrost cen hurtowych po przyszłym tygodniu właściciele stacji, a przynajmniej części systemów, mogą podnieść ceny materiałów. W konsekwencji średni poziom cen detalicznych może zbudować się na poziomie o około 2-3 gr/l lepszym.

Największe ryzyko podwyżek wydaje się na stacjach z najniższymi cenami, że względu w ograniczony poziom marży - czytamy.

Drugi tydzień z rzędu notujemy z kolei wzrost cen LPG w stacjach, który może stanowić kontynuowany także w następnych dniach. Za autogaz kierowcy płacą obecnie o 9 gr/l więcej niż dwanaście miesięcy temu.

Decyzja OPEC

BM Reflex podkreśla, hdy mijający tydzień w branży ropy naftowej należał do OPEC. Wszystko za sprawą informacji z Algierii o nieoficjalnym porozumieniu w kwestii cięcia produkcji.

"OPEC niespodzianie doszedł do wniosku, że widzi potrzebę zmniejszenia wytwórczości z aktualnego poziomu 33, 25 mln bbl/d do 32, 50-33 mln bbl/d" - wskazują eksperci. Umyślnie powołana komisja ma w następnym oficjalnym spotkaniu OPEC zaplanowanym na 30 listopada, przedstawić raport i zdefiniować, który kraj i o ile powinien obniżyć produkcję.

BM Reflex wskazuje, że po pierwszej psychologicznej odpowiedzi rynku i wzroście opłat ropy Brent o niedaleko 4 USD/bbl w rejon 50 USD/bbl przyszedł czas na analizę faktów jak i również wątpliwości. Czy w praktyce uda się osiągnąć porozumienie i o ile po sumie zostanie obniżony poziom produkcji. Ewentualna redukcja rzędu 0, 25-0, 5 mln bbl/d może być zbyt mała aby zrównoważyć sektor w końcówce tego roku - czytamy.

Na rynku pojawia się więcej opinii, że prawdopodobieństwo osiągnięcia realnego porozumienia przez OPEC nie jest duże. Jak więcej, jeśli nawet do odwiedzenia niego dojdzie, to stanie się to tylko zapis drukowany i członkowie kartelu odrzucić będą zainteresowani przestrzeganiem zmniejszonych limitów produkcji, jak to bywało w przeszłości. Ponadto OPEC powinien osiągnąć zamierzony efekt psychologiczny i ustabilizować tymczasowo ceny ropy przy rejonie 46-50 USD/bbl - prognozuje BM Reflex.