- Jeżeli pan prezydent chce poważnie traktować radę, powinien serio traktować nasze propozycje a mianowicie mówi Business Insider Nasz kraj prof. Stanisław Gomułka, konsultant prezydenta i główny ekonomista Business Centre Club.

Profesor nie szczędzi gorzkich słów pod adresem wicepremiera Morawieckiego, który "nie dzierży kompetencji do bycia ministrem" oraz tłumaczy, że innowacyjna ustawa frankowa może stanowić nie na rękę PiS-owi. Dlaczego?

Damian Szymański, Business Insider Polska: Wydaje się być pan zadowolony z tegoż, jak działa rada obok panu prezydencie?

Prof. Stanisław Gomułka, doradca prezydenta: Wiem skądinąd, że ci, którzy zainicjowali tę radę, nie są specjalnie zachwyceni i nawet proszono mnie o propozycje, jak na przykład ją ożywić. Uznałem aczkolwiek, że nie da się z nią nic sprawić, ponieważ podstawowe propozycje ekonomiczne zostały sformułowane, zanim kobieta w ogóle powstała. Jeżeli pan prezydent potrzebuje poważnie traktować radę, musi poważnie traktować nasze sugestie. A jeśli chce wciąż upierać się przy naniesieniu swoich propozycji, automatycznie nie ma miejsca na wskazówkę. Na przykład dwa miesiące temu rozmawiałem z nim i serdecznie radziłem, żeby pomysł dotyczący frankowiczów zupełnie porzucił.

Jak wówczas? Przecież wie pan, hdy to niemożliwe, ponieważ ustawa frankowa była jedną spośród głównych obietnic kampanii wyborczej.

Tłumaczyłem prezydentowi Dudzie, że ustawa frankowa powinna być po stronie rządu albo NBP, a nie Kancelarii Prezydenta. Sytuacji w ogóle nie polepszyły ostatnie propozycje zespołu ekspertów, po jakich wiemy, że nic odrzucić wiemy. Nie wiemy, jaki będzie ogólny kształt ustawy oraz nie wiemy, jakie może nieść ze sobą konsekwencje.

Ale wiemy, że na pewno nie weźmie w niej udziału NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO.

I to jest jakiś postęp. Od zaczątku rekomendowałem prezydentowi, żeby odrzucić obciążał kosztami wszystkich podatników. Plusem jest też argument, że te propozycje nie zaakceptować są tak bardzo radykalne jak pierwsza wersja ustawy frankowej, która była, jakim sposobem to mówił prof. Sztaba, „czystym złem” dla sektora bankowego, groziła upadkiem paru banków i masowym wycofywaniem depozytów. A to, co zaprezentował zespół, dzięki pewno nie pomoże rozwiązać sprawy, ale jest choć mniejszym nieszczęściem.

Co ciekawe, kancelaria prezydenta w tej chwili się od tych propozycji dystansuje i mówi, że owszem weźmie je pod uwagę, ale ani trochę nie zaakceptować będą one wiążące. Najgorsze jednak w tym każdemu jest to, że przy ogóle się tym tematyką zajmuje.

Co mężczyzna ma na myśli?

Będą z nią tylko problemy. Mówiłem prezydentowi, że może się okazać, że ustawa będzie nie dzięki rękę jego zapleczu politycznemu.

Chce Pan stwierdzić, że PiS może po Sejmie tę ustawę torpedować?

Ministrowie Morawiecki jak i również Szałamacha oraz nowy prezes NBP zdają sobie sprawę z ryzyka, wdrażając tego typu zapisy. Ustawa frankowa może być wśród wszystkich obietnic prawicy najbardziej niebezpieczną dla naszej gospodarki. Będzie ją bardzo trudno przeforsować, natomiast prezydent nie powinien podsuwać rządowi ustaw, które ów może chcieć odrzucić. Musi z rządem współpracować.

Beata Szydło zapewnia na temat pełnej zgodności co do odwiedzenia programu.

PiS dzierży bardzo poważny problem. Po tym obozie nie dzierży poważnego ekonomisty. Minister Szałamacha jest prawnikiem...

…jest przecież premier Morawiecki.

Tak, z wykształcenia historyk. Minister jest managerem, którego spojrzenie na gospodarkę to spojrzenie bankowca mikroekonomisty patrzącego poprzez konkretne projekty pod inwestycje. On nie ma umiejętności do bycia ministrem. Możliwe, że ma talent, ale w tej chwili go nie przejawia. Wiemy, że jego wielki program podwyższenia inwestycji nie wydaje się być żadnym programem.

Co chce pan powiedzieć?

Wiem dokładnie, jak wygląda pisanie planów gospodarczych, ponieważ sam, będąc wiceministrem często opracowywałem takie dokumenty. Zawsze należy uwzględnić w tych propozycji trzy części. Po w pierwszej kolejności, musimy zidentyfikować problemy. Po drugie, sformułować cele, jakie chcemy osiągnąć, a po trzecie pokazać dokładne procedury, dzięki którym te zamiary osiągniemy. I to właśnie trzecia część tego typu planów jest najważniejsza, a dokument Morawieckiego jej odrzucić posiada. To nie wydaje się być więc program. To myślenie życzeniowe.

Podnoszenia lokaty krajowych na wielu polach nie można nazwać systemem?

Jest w nim istotna sprzeczność. Beata Szydło powiada o pobudzaniu konsumpcji, minister Morawiecki o podnoszeniu lokaty. Te dwie rzeczy się wykluczają.

Jak wówczas?

Jeżeli chcemy pobudzić konsumpcję, automatycznie zmniejszamy gospodarności państwa. Ponieważ oszczędności danego kraju są prostym rachunkiem - odjęciem z zysku narodowego właśnie konsumpcji. Natomiast niestety, jeśli chcemy podwyższyć inwestycje krajowe, musimy rozporządzać większymi oszczędnościami, a nie zaakceptować mniejszymi. Dlatego to jak mówi premier Beata Szydło jest zupełnie sprzeczne wraz z tym, co proponuje minister Morawiecki. Co więcej, gdyby rząd chciał mieć realny wpływ na wzrost inwestycji, nie powiększałby deficytu budżetowego. W tym wypadku jest zupełnie odwrotnie.

Podnosił pan te sprawy w rozmowie z prezydentem Dudą?

Wielokrotnie. Ale on w 90 proc. mnie nie słucha.

A w pozostałych dziesięć proc.?

To krótka refleksja czy aby odrzucić mam racji. Na razie jednak moje apele odnoszą mizerny skutek.

*Prof. Stanisław Gomułka jest głównym ekonomistą BCC oraz doradcą gospodarczym w Narodowej Radzie Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie. W latach 1970-2005 był wykładowcą London School of Economics and Political Sciences.

Poprosiliśmy Kancelarię Prezydenta o odpowiedź w zarzuty stawiane przez prof. Gomułkę. Oto odpowiedź:

"Narodowa Rada Rozwoju wydaje się z założenia gremium konsultacyjno-doradczym działającym przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, tworzącym płaszczyznę dla debaty programowej nt. progresu Polski i wypracowującym miejsca wykraczające poza horyzont obowiązującej polityki. W tym kontekście należy rozpatrywać sens do niej powołania i funkcjonowania. "

Tagi: Andrzej Duda Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zameldować naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” obok wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod linkiem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktokolwiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć sankcje. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec budynku wielorodzinnym reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przekształca nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje zniknąć spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie