Były pracownik Facebooka Mark S. Luckie, zajmujący do niedawna stanowisko menedżera ds. strategicznych partnerstw z influencerami, poprzednio odejściem z firmy po listopadzie wysłał do swoich kolegów notatkę. We wtorek opublikował ją na swoim profilu na Facebooku. Własny tekst zaczyna bez ogródek: "Facebook ma problem spośród osobami czarnoskórymi".

W liczącej 2, 5 tys. słów notatce Luckie przedstawił swoje doświadczenia związane spośród rasizmem w Facebooku. Dowodzi, że społecznościowy gigant nie zaakceptować jest miejscem pracy, w którym wspiera się podwładnych o innym kolorze cery niż biały.

- Pozbawienie praw osób czarnoskórych na Facebooku jest odbiciem marginalizacji jego czarnoskórych pracowników - twierdzi. - Zbytnio wielu Afroamerykanów może zdawać sprawę historie o nieuzasadnionym, agresywnym zaczepianiu przez ochronę kampusu - pisze Luckie. I wyjaśnia:

Co najmniej dwa lub trzy razy każdego dnia kolega z MPK (główna siedziba Facebooka przy Menlo Park - przyp. ) patrzy bezpośrednio w mnie i dotyka osobisty portfel lub wkłada łapy do kieszeni, aby go przytrzymać, dopóki nie przejdę... Czujesz się jak osobliwość w twoim miejscu robocie na skutek swojego koloru skóry (…).

Luckie, który pracował również w "The Washington Post", Twitterze jak i również Reddicie, twierdzi, że zestawy w Facebooku powinny zatrudniać bardziej zróżnicowanych pracowników i że "niereprezentatywne grupy istnieją systematycznie wykluczane z komunikacji".

W notatce czytamy, że czarnoskórzy pracownicy mogą zostać potraktowani niesprawiedliwie - w tym uznani zbytnio "wrogich" - za styl życia się w sposób pokrewny do białych kolegów a mianowicie i obawiają się, że nie mogą mówić o tym bez ryzyka, bo "zagrażają związkom zawodowym i własnej karierze".

Notatka Luckie to kolejny kryzys, z którym musi zmierzyć się Facebook, mający obecnie zmartwienia z powodu różnych skandali - począwszy od afery z wyciekiem danych do odwiedzenia Cambridge Analytica po szerzenie mowy nienawiści przy sposobności ludobójstwa w Birmie.

Afroamerykanie stanowią 4 proc. załogi Facebooka

Z tegorocznego sprawozdania Facebooka na temat rozmaitości wynika, że czarnoskórzy personel stanowią obecnie 4 proc. załogi firmy i 1-wszą proc. zatrudnionych na stołkach technicznych. Tylko 2 proc. kierownictwa spółki to Afroamerykanie.

W reakcji w notatkę rzecznik prasowy Facebooka Anthony Harrison wydał oświadczenie, w którym napisał:

W ciągu ostatnich paru lat pracowaliśmy pilnie ponad zwiększeniem perspektyw dla tych, którzy tworzą nasze produkty i dostraczają je odbiorcom na całym świecie. Reprezentacja ludzi z bardziej zróżnicowanych grup, pracujących w dużej liczby różnych działach w całkowitej firmie, jest kluczowym elementem wpływającym na naszą zręczność do odniesienia sukcesu.

- Chcemy w posiada wspierać wszystkich pracowników, gdy zgłaszają problemy i wówczas gdy pojawiają się pojedyncze czynu, które mogą się kumulować. Będziemy robić wszystko, żeby być naprawdę zintegrowaną przedsiębiorstwem - dodał Harrison.

Luckie jednak swej notatce napisał: W niektórych gmachach jest więcej plakatów aliansu Black Lives Matter aniżeli prawdziwych czarnoskórych ludzi. Facebook nie może twierdzić, że jednoczy społeczności, jeżeli społeczności te nie są proporcjonalnie reprezentowane w jego załodze.