• Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto układanie rur w rosyjskich wodach
  • Spór naokoło Nord Stream 2. Media: Gazprom grozi Danii pozwem
  • "Kommiersant": UE i Niemcy zyskują nowe narzędzie nacisku na Gazprom
  • Moskwa potrzebuje "wykluczyć lub zmniejszyć opady". Zapłaci za to krocie
  • Rosja podniesie wiek emerytalny, ale będą poprawki. Putin ma nową ofertę dla kobiet

Białoruś jak i również Kazachstan nadal będą sprowadzać produkty żywnościowe z królestw, na które zakaz importu wprowadziła Rosja. Jednak władze w Mińsku poinformowały, że dostarczone towary nie będą mogły być sprzedawane nadal do Rosji.

Białoruś i Kazachstan, czyli najwięksi sojusznicy Rosji wciąż będą importować towary żywnościowe spośród krajów Unii Europejskiej, Norwegii, Australii, Kanady i NA JUKATAN. To właśnie z tychże państw importu żywności zakazała Rosja po tym, jak USA i UE objęły Moskwę sankcjami za funkcjonowania na wschodzie Ukrainy.

Żywność z Egiptu zrealizuje rosyjskie sklepy. Moskwa zwiększa import o 30 proc.

Tylko do kraju

- Jeśli Rosja zamknęła swój rynek dla określonych produktów, to nie jesteśmy wstanie pozwolić na ich inny tranzyt do Rosji poprzez Białoruś - powiedział Aleksander Łukaszenka.

Prezydent Białorusi zaznaczył, że ta rozstrzygnięcie była poprzedzona długą dyskusją. - Nasz import to nasza wewnętrzna sprawa. Jeśli żądamy polskich jabłek, to jesteśmy wstanie je kupić, ale nie dla Rosji - twierdzi prezydent.

Importerzy twierdzą, że, o ile w małą skalę wwóz poniektórych towarów do Rosji pomimo zakazu jest możliwy, to duże operacje handlowe istnieją nieprawdopodobne.

- Z jednej strony białoruskie towarzystwa mogą chcieć na tym zarobić, ale z drugiej, jest ryzyko poważnego naruszenia stosunków z Rosją - przekonuje Wiktor Markelow, szef białoruskiej Konfederacji Przedsiębiorczości.

Sojusznicy

Białoruś jest najbliższym sprzymierzeńcem Rosji. Służy Moskwie jako strefa buforowa między Rosją, a państwami zrzeszonymi w NATO. Dzięki czemu otrzymuje m. in. tańszy gaz.

Kraj rządzony przez Łukaszenkę liczy na zwiększenie eksportu m. in. warzyw, serów, słodyczy i makaronu do Rosji. W pierwszym kwartale tego roku Białoruś eksportowała do Rosji produkty spożywcze, głównie mleczne i mięsne, wartości 1 mld dolarów.

Z kolei władze Kazachstanu poinformowały, że rosyjskie embargo jest "aktem jednostronnym".