Służby weterynaryjne Arabii Saudyjskiej i Białorusi przedłożyły czasowe ograniczenie importu naszej żywności - poinformował Naczelny Inspektorat Weterynarii.

Jak czytamy na stronie Nadrzędnego Inspektoratu Weterynarii, Arabia Saudyjska wprowadzała czasowy zakaz importu mięsa wołowego i towarów z mięsa wołowego z Polski.

Kto zjada najwięcej mięsa? Nawet 95 kilogramów rocznie

Wykaz zakładów

"Główny Inspektorat Weterynarii prowadzi prace nad zniesieniem poruszonych ograniczeń. Zakłady potwierdzone do eksportu na zbyt Królestwa Arabii Saudyjskiej, jak również ubiegające się o nabycie uprawnień eksportowych na ww. rynek, zobowiązane istnieją do przekazania stronie saudyjskiej wypełnionego i podpisanego dokumentu pt. »Samokontrola zakładu zagranicznego« dostępnego na portalu internetowej GIW" - podał Inspektorat.

Jak dodano, zaktualizowany za pośrednictwem stronę saudyjską wykaz zatwierdzonych zakładów, na które Arabia Saudyjska nałożyła czasowe restrykcje w imporcie, jest również dostępny w serwisie GIW.

Decyzja Białorusi

Inspektorat wyjaśnił, że w przypadku Białorusi zastrzeżenia importowe wynikają z pojawienia na terytorium Polski atypowej formy przypadku gąbczastej encefalopatii bydła (BSE).

Na początku lutego Państwowy Instytut Weterynarii - Państwowy Instytut Badawczy w Puławach zatwierdził wystąpienie przypadku atypowego BSE u krowy z hodowli w Mirsku w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku.

Zakażona krowa jest zabita i zutylizowana. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach tłumaczył, że przypadki atypowego BSE zdarzają się u dorosłych krów w wielu krajach.

Mówił wówczas, że "ten przypadek nie dzierży wpływu na eksport polskiej wołowiny na rynek Unii europejskiej Europejskiej i rynki trzecie".

"Nie niesie zaryzykowania przeniesienia choroby"

"Restrykcje importowe dotyczą bydła hodowlanego, użytkowego i przeznaczonego do uboju; zwierząt dzikich, zwierząt przeznaczonych do ogrodów zoologicznych jak i również zwierząt cyrkowych podatnych dzięki BSE; mięsa i pozostałych surowców mięsnych, otrzymanych od czasu zwierząt podatnych na BSE; skór, rogów, kopyt i jelit pochodzących od zwierząt podatnych na BSE; pasz i dodatków paszowych pochodzenia zwierzęcego, w tym spośród drobiu i ryb" a mianowicie poinformował Główny Inspektorat Weterynarii.

Inspektorat podkreślił, iż prowadzi działania związane wraz z zniesieniem ograniczeń z uwagi na fakt, że "wystąpienie atypowej formy BSE nie niesie ze sobą ryzyka przeniesienia choroby".