• Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Polska gospodarka pod spodem lupą amerykańskiej agencji. Wydaje się decyzja
  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • "Około 20 miliardów" na zaczątek. Wicepremier: pieniądze są zabezpieczone
  • Miliardy na obietnice PiS-u jeszcze w tym r.. Finansowanie "tajemnicą minister finansów"

PKB liczony przy cenach stałych roku poprzedniego wzrósł realnie w II kwartale 2016 roku o 3, 1 proc. a mianowicie podał w piątek Naczelny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku PKB. Analitycy spodziewali się, że pęd wzrostu wyniesie 3, 3 procent. Także rząd liczył na szybszy wzrost.

W drugim kwartale tempo wzrostu PKB wyrównane sezonowo wyniosło plus 0, 9 procent wobec minus 0, 1 procent kwartał uprzednio.

Wzrost Produktu Krajowego Brutto w pierwszym trymestrze 2016 roku wyniósł 3, 0 proc., kiedy po czwartym kwartale 2015 sięgał 4, 3 proc.

Źródło: GUS PKB niewyrównany sezonowo, ceny solidne średnioroczne roku poprzedniego

Prognozy

Zdaniem Ministerstwa Rozwoju wciąż możliwy jest rozwój polskiego PKB o trzy, 8 proc. w wielkości całego 2016 roku. - Oczekuję silnego przyspieszenia pod spodem koniec trzeciego kwartału - powiedział w czwartek wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Zdaniem analityków mBanku, "aby całoroczne tempo było zgodne z pierwotnymi założeniami MF i marcową projekcją NBP, w II połowie r. wzrost musiałby wynieść ok. 4, 5 proc. "

Aby całoroczne tempo stało się zgodne z pierwotnymi wskazówkami MF i marcową projekcją NBP, w II p. roku wzrost musiałby wynieść ok. 4, 5%.

— mBank Research (@mbank_research) August 12, 2016

Jak dodali, odnosząc się do piątkowych publikacji GUS-u, "po fatalnym I kwartale jedynie wracamy do trendu ok. 3, 5 proc. wzrostu".

Przyczyny

Naszym narodzie grozi pułapka średniego dochodu. Rząd: mamy na to receptę

Zdaniem wiceministra Kwiecińskiego, "spowolnienie nie tylko wydaje się związane z zahamowaniem inwestycji infrastrukturalnych, ale na wówczas silny wpływ ma również sytuacja międzynarodowa, szczególnie w Unii Europejskiej".

- Nie zapominajmy, że gospodarką w bardzo dużym stopniu rządzą emocje i te emocje, które są związane z Brexitem, z niepewnością, co dalej będzie w Unii Europejskiej, mają wpływ na to, co się dzieje przy UE - zauważył.

Tłumaczył, że przesunięcie przedmiotów i usług z konkretnego rynku na inny potrzebuje więcej niż jeden czy dwa kwartały. - Nasza profesjonalna gospodarka do tego czasu pokazywała, hdy potrafi być bardzo elastyczna. Więc my będziemy musieli na pewno szukać na rzecz naszych produktów zbytu coś więcej niż na rynku europejskim, gdzie sobie radzimy naprawdę w miarę, ale i także na rynkach pozaeuropejskich - zaznaczył Jerzy Kwieciński.

Według niego zahamowanie inwestycji infrastrukturalnych wiąże się ze zmianą perspektywy budżetowej UE. Przypomniał, że wynikające z tego opóźnienia we wdrażaniu programów operacyjnych sięgają od sześciu miesięcy do nawet około dwóch latek w przypadku inwestycji kolejowych.

- To pokaźne opóźnienia, które spowodowały przy pierwszej połowie tego roku wyraźne spowolnienie - podkreślił.

Cały ubiegły dwanaście miesięcy zamknął się wzrostem PKB w wysokości 3, sześć proc. rdr. (niewyrównany sezonowo). W tegorocznym projekcie budżetu zapisano, że wzrost PKB w 2016 r. wyniesie 3, 8 proc., z kolei w założeniach do przyszłorocznego budżetu Ministerstwo Finansów przyjęło wzrost w wysokości trzy, 9 proc. Resort zasobów nie wykluczył rewizji tejże prognozy po ogłoszeniu danych na temat wzrostu gospodarczego w drugim kwartale.