• Ustawa wywołała oburzenie. "Poważne reperkusje gwoli relacji między państwami"
  • Drugie największe lotnisko w państwa. Izrael otworzył nowy port
  • Przełomowe odkrycie? To może zmienić wiedzę o historii naszego gatunku
  • Troska o sen czy walka z religią? Chcą uciszyć muezinów
  • Betlejem bez prądu. Izrael ograniczył dostawy

Rząd Izraela przyjął w niedzielę kontrowersyjny projekt ustawy przewidujący zaostrzenie przepisów dla organizacji non profit otrzymujących finansowanie z zagranicy. Krytycy zwracają uwagę, że celem pomysłu jest uciszenie przeciwników rządu.

Projekt, nazwany "ustawą o przejrzystości" i zaproponowany przez minister sprawiedliwości Ajelet Szaked, ma objąć struktury, których ponad połowa kasy pochodzi z zagranicy. Były one zobowiązane do wskazywania tożsamości darczyńców w deklaracjach finansowych. O tożsamości darczyńców muszą również informować pełnomocnicy organizacji podczas debat w parlamencie.

NA JUKATAN wspierają trzy czwarte świata. Zobacz, gdzie trafiają te pieniądze

Nowe przepisy nakładają na pracowników organizacji obowiązek noszenia specjalnych identyfikatorów w trakcie spotkań w komisjach parlamentarnych. Podobne identyfikatory noszą obecnie przedstawiciele różnych lobby.

Dyskryminująca

Minister Szaked argumentowała, iż jej celem jest powstrzymanie organizacji, które biorą obce pieniądze, a następnie krytykują Izrael. Oskarżyła niektóre wraz z nich o "podważanie uprawnienia Izraela do istnienia jak żydowskiego i demokratycznego państwa". Oświadczyła też, że izraelska opinia publiczna "ma uprawnienie wiedzieć, kiedy zagraniczne rządy angażują się w wew. sprawy innego kraju".

Krytycy zwracają uwagę, że ustawa jest dyskryminująca, gdyż finansowanie od zagranicznych rządów i Unii Europejskiej zdobywają zwłaszcza organizacje sprzeciwiające się polityce prawicowego rządu Benjamina Netanjahu wobec Palestyńczyków.

Kolejne ataki na izraelskich żołnierzy. Dwaj Palestyńczycy zastrzeleni

W Izraelu jest zarejestrowanych ponad 30 tys. organizacji pozarządowych, przy tym około 50 proc. jest czynnych. Około 70 organizacji koncentruje się w konflikcie izraelsko-palestyńskim i uzyskuje finansowanie albo od UE jako całości, albo od czasu poszczególnych rządów, w tymże Danii, Szwecji, Belgii lub Norwegii.

"Zbrodnia przeciwko demokracji"

Na Twitterze struktura Pokój Teraz, która piętnuje izraelskie osadnictwo na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu i w Jerozolimie Wschodniej, nazwała ustawę "zbrodnią nienawiści przeciw demokracji".

Prorządowe jak i również nacjonalistyczne organizacje bazują wraz z kolei na prywatnych darczyńcach. Zostały one wyłączone spośród proponowanej ustawy.

- Jeśli minister sprawiedliwości wydaje się rzeczywiście zainteresowana przejrzystością, musi w pierwszym rzędzie popierać ustawodawstwo wymagające od prawicowych organizacji ujawniania milionów, które otrzymują od prywatnych darczyńców zagranicznych i z budżetu państwa - zaapelowała struktura Pokój Teraz.